Za kurtyną


Czas na jazz

26.06.2011 - Dionizy Piątkowski

Czas na jazz

Wiele lat temu wpadłem na pomysł, by stworzyć własną jazzowa imprezę. Taką, która by wyraźnie odróżniała się od innych, od kilkudziesięciu festiwali, jakie każdego roku rozgrywają się w Polsce. Zadałem sobie wtedy pytanie, jak przełamać hegemonię wszechobecnego Jazz Jamboree i jakich uniknąć błędów, by nie popaść w sztampę i przypadkowość.

  • 0

  • Ocena:

    (0)

1

Jazz po chińsku?

05.07.2011 - Dionizy Piątkowski

Jazz po chińsku?

Wszedłem w wyszukiwarkę Google, by dowiedzieć się więcej o jazzie w Chinach, i zachwycony jestem rezultatem: kilkadziesiąt tysięcy linków, które na pierwszy rzut oka pokazują „krainę jazzem płynącą”…

  • 0

  • Ocena:

    (0)

1

Wszystko jazzem jest

24.04.2011 - Dionizy Piątkowski

Wszystko jazzem jest

Plotkuję z najmożniejszymi świata jazzu. Oto ascetyczny Jan Garbarek zagryza polskiego korniszona do kropelki „siwuchy”, a Dianne Reeves biega po Hali Marymonckiej szukając pierogów i kolczyków z bursztynu, by takie właśnie pamiątki przywieźć z egzotycznej Polski.

  • 0

  • Ocena:

    (0)

1

Giganci jazzu

22.05.2011 - Dionizy Piątkowski

Giganci jazzu

O niezwykłej popularności muzyki jazzowej świadczą nie tylko pełne sale koncertowe, ale także specyficzna, elitarna przecież publiczność, ogromne jazzowe płytoteki oraz uznanie, jakim cieszą się twórcy tej muzyki. Ale tylko nielicznych określa się mianem gigantów jazzu.

  • 0

  • Ocena:

    (0)

1

Zaginiony dźwięk

07.10.2011 - dr Maria Pomianowska

Zaginiony dźwięk

Trwający od kilkudziesięciu lat powrót do brzmienia zapomnianych w Europie instrumentów muzycznych jest jednym z elementów poszukiwania tożsamości kulturowej i przywracenia zagubionej, naturalnej hierarchii wartości. Nie jest to jednak proces łatwy i prosty.

  • 0

  • Ocena:

    (0)

1

Po-boy, cajun i zydeco

05.07.2011 - Dionizy Piątkowski

Po-boy, cajun i zydeco

Kiedy jestem w Nowym Jorku, Chicago lub Pittsburgu, nie dziwi mnie smaczny, niepowtarzalny hot dog serwowany na rogu prawie każdej ulicy. Nowy Orlean proponuje natomiast szybkie danie, jakiego nie uświadczysz w żadnej innej części Ameryki.

  • 0

  • Ocena:

    (0)

1

Komu potrzebna muzyka z Francji?

04.08.2011 - Stephane Włodarczyk

Komu potrzebna muzyka z Francji?

Światowy sukces francuskich szansonistów XX wieku, takich jak Edith Piaf czy Charles Aznavour, wywodził się z prestiżu Paryża i języka francuskigo na świecie w tych czasach. Współczesna piosenka francuska wywodzi się z tradycji sięgającej średniowiecza, ale i z bohemy artystycznej paryskiej dzielnicy Montparnasse, wchłaniając po drodze nowe formy muzyczne, takie jak amerykański jazz czy jego odmiana francusko-cygańska zwana „manouche”.

  • 0

  • Ocena:

    (0)

1